Amelia - Katarzyna Michalak

Przeszłości nie można zmienić ani wymazać z pamięci. Można się z nią pogodzić i żyć dalej, można wybaczyć. Można wreszcie odwrócić się od tego , co było, i spojrzeć w przyszłość...


Amelia podczas wypadku traci pamięć. Nie pamięta żadnych szczegółów ze swojego życia. Po wyjściu ze szpitala, jej jedynym punktem zaczepienia jest kamieniczka w Zabajce. W kieszeni swojej kurtki znalazła bowiem list zawierający adres tego miejsca, oraz sporą kwotę pieniędzy na „dobry początek”.  Kim jest tajemniczy „T” od którego Amelia otrzymała kamieniczkę? Czy w tym miejscu dziewczyna odzyska wspomnienia? Co przyniesie Amelii Zabajka? A może raczej, co Zabajce przyniesie Amelia?

W książkach pani Michalak zawsze panuje cudowny nastrój.  Autorka pięknie buduje atmosferę. Wprowadza nas w świat jak z marzeń. Jestem pewna, że w kamieniczce opisanej w „Amelii” czułabym się bezpieczna i szczęśliwa. Bohaterki wykreowane przez autorkę często są delikatnymi, pięknymi kobietami o dobrym sercu. Marzącymi o klimatycznym domku z pięknym ogrodem wypełnionym kwiatami. Taka też jest Amelia. Uśmiechnięta, pełna optymizmu dziewczyna, pragnąca obdarować wszystkich tym, co najlepsze. Amelia prędko zdobywa nowe przyjaźnie i tak poznajemy  Ksenię , Marylkę, Tosię oraz jej barta Olgierda. Autorka każdej bohaterce kładzie na barki duży bagaż doświadczeń. Wszystkie z nich duszą w sobie mroczne tajemnice z przeszłości. Nic nie jest takie jak się wydaje.

Bardzo podobała mi się historia Amelii. Czytałam ją z wielką przyjemnością. W ogóle nie czułam upływającego czasu w  trakcie lektury. Wciągnęła mnie całkowicie! Nie ma tu jako takiego wątku miłosnego (muszę przyznać, że trochę żałuję ;)). Książka jest niesamowicie ciepła, mimo wszystko bardzo optymistyczna, dająca nadzieję i pokazująca, że warto spełniać marzenia.


Moja ocena: 6/10