Pięć książek, które chciałabym przeczytać znowu po raz pierwszy


Zastanawialiście się kiedyś, które ze znanych Wam książek chcielibyście przeczytać jeszcze raz po praz pierwszy? Ja bardzo często myślę, że fajnie byłoby sięgnąć po coś tak dobrego jak... Tym razem zapraszam Was na pięć tytułów, o których chętnie bym zapomniała i przeczytała jeszcze raz.

1. Obsydian - a właściwie cała seria Lux. Chciałabym od nowa poznawać tę historię i od nowa zakochiwać się w Deamonie Blacku. Jeszcze w żadnej z książek nie spotkałam takiej męskiej postaci. Jest idealny, czy ktoś z Was potrafi wskazać osobę, która nie lubi Deamona? Tak na dobrą sprawę, mogłaby powstać oddzielna książka o nim, chętnie bym ją przeczytała. Na tę chwilę czekam i mam nadzieję, że ukaże się w Polsce Oblivion - czyli Obsydian z perspektywy Deaomna! <3

2. Awaria małżeńska - to pierwsza książka, przy której się tak naśmiałam. Świetnie spędziłam czas z tą lekturą i chętnie sięgnęłabym po nią znów po raz pierwszy. Jestem pewna, że wrócę do Awarii małżeńskiej nie raz, jednak nie będzie to to samo jak za pierwszym razem. Ta pozycja jest prze,prze świetna. Na pewno Wam się spodoba ;)

3. Miasto kości - znowu warto zaznaczyć, że chciałbym zapoznać się z jeszcze raz z całą serią. Zacząć od zera. Czytałam Miasto kości baardzo dawno temu - minęły trzy lata. Nie pamiętam dokładnie fabuły, wydarzenia z poszczególnych części mieszają się. Zatrzymałam się na piątym tomie i tkwię w miejscu. Już nie ma sensu zaczytać tu gdzie skończyłam. Dlatego chciałabym dopiero teraz poznawać tę historię. Może jeszcze kiedyś uda mi się wrócić do Darów Anioła.

4. Czas żniw - nie mogłam się zdecydować czy Czas żniw jest dobrym wyborem. To jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w zeszłym roku. Cieszę się, że przyjemność poznania jej mam już za sobą a z drugiej strony, jak dobrze byłoby sięgnąć po coś tak dobrego po raz pierwszy. Jeśli jeszcze nie czytaliście Czasu żniw to nie karzcie mu dłużej czekać, to będzie najlepszy z możliwych wyborów :)

5. Ostatnie dni Królika - będę to powtarzać już zawsze. Kocham tę książkę. Żałuję, że tak późno po nią sięgnęłam i jednocześnie żałuję, że już mam ją za sobą. Nie wiem czy uda mi sie jeszcze kiedykolwiek trafić na coś podobnego a jeśli uda to z pewnością gdzieś z tyłu głowy będę miała Ostatnie dni Królika. Wiem, że ciężko będzie przebić tę historię. Chciałabym czytać ją i zapominać o niej kompletnie, znów ją czytać i zapominać... i tak w kółko. 

Czy i Wy macie takie książki, które chcielibyście przeczytać jeszcze raz po raz pierwszy? :) Podzielcie się tytułami w komentarzach, jestem bardzo ciekawa.  :)
Obsługiwane przez usługę Blogger.