Niegrzeczna przyjaźń - Alice Clayton


Gorąca opowieść o sekstelefonach, sławie i zazdrości
Miłość Grace i Jacka przechodzi próbę – dzielą ich tysiące kilometrów. Ona przygotowuje się do pierwszej poważnej roli w nowojorskim musicalu. On w Los Angeles czeka na premierę swojego filmu, a każdy jego krok śledzą paparazzi.

Na szczęście istnieje seks przez telefon!

Do tego Grace jest okropnie zazdrosna! Szalejące fanki i dwuznaczne zdjęcia na portalach plotkarskich doprowadzają ją do szału. Jak dobrze, że tuż obok czeka niezawodny przyjaciel, Michael…
Bardzo potrzebowałam luźnej, zabawnej i lekkiej lektury, aby oderwać się od codzienności i jako przyjemny przerywnik od innych pozycji. Z pomocą przybyła mi przeurocza Niegrzeczna przyjaźń a wraz z nią sympatyczni bohaterowie i ich perypetie. To moje pierwsze spotkanie z Alice Clayton i na pewno nie ostatnie.  

Od pierwszych stron polubiłam Grace, zwariowaną trzydziestodwulatkę. Spodobało mi się jej luźne podejście do życia, pewność tego, co chce w życiu robić i poczucie humoru. Szybko okazało się, iż gdzieś w głębi niej kryją się wątpliwości i obawy spowodowane jej przeszłością, a to jeszcze bardziej wzbudziło moją sympatię. Grace to trochę roztrzepana i niezdarna niesamowicie zabawna kobieta. Do tego okropnie zazdrosna o swojego partnera - Jacka. 

Jack jest wschodzącą gwiazdą Hollywood. Nadchodząca premiera jego filmu wzbudza ogromne zainteresowanie, głównie u płci przeciwnej. Dziewczyny uwielbiają Brytyjczyka i ja też bardzo polubiłam tę postać. Mówi się, że chłopcy w książkach są lepsi - i tak też jest tym razem. Wydaje mi się, że Jack jest przeciwieństwem Grace. To ułożony młody, przystojny mężczyzna, nad wyraz dojrzały emocjonalnie. Jest słodki i przeuroczy, taki do przytulenia ;) Poza Jackiem i Grace na kartach powieści pojawia się też Michael, czyli przyjaciel głównej bohaterki z lat studenckich. To jedyna postać, która w ogóle mnie do siebie nie przekonała, więcej, wzbudziła we mnie niechęć. Jednak Michael odgrywa ważną rolę w powieści i przyczynia się do istotnych spraw...

Historia ta budzi we mnie niesamowicie ciepłe uczucia. Nie spodziewałabym się tego po powieści erotycznej, a jednak zostałam mile zaskoczona. Przeurocza relacja między Grace a Jackiem trafiła w moje serce. I chociaż naiwność, lekka infantylność i odrobina absurdu tworzą bardzo cukierkowy obrazek miłości, który na dobrą sprawę powinien doprowadzać do mdłości, wcale do nich nie prowadzi! Odniosłam wrażenie, iż czytam o faktycznym związku i o prawdziwych ludziach, o namiętnych początkach ich miłości. Namiętnych, gdyż bohaterowie nie mogą się od siebie odkleić, a gdy dzieli ich wiele kilometrów korzystają z dobrodziejstw połączeń telefonicznych. Zbliżenia również przedstawione zostały w niesamowicie uroczy sposób. Nie mam się do czego przyczepić. Może seks został nieco przerysowany, wzbogacony a czas regeneracji Brytyjczyka, to abstrakcja, ale w ogóle mi to nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie, bardzo podobały mi się opisy aktów. To wszystko łączy się w przyjemną w odbiorze, zabawną i rozluźniającą powieść, od której nie sposób się oderwać. 

Od czasu do czasu mam ochotę na takie luźne, lekkie i zabawne lektury. Im dłużej nie mam okazji sięgnąć po tego typu książkę - tym bardziej mi się podoba. Tak właśnie jest w przypadku Niegrzecznej przyjaźni. Wiem, że wiele brakuje jej do ideału, ale mi to nie przeszkadza. Doskonale się bawiłam w towarzystwie Grace i Brytyjczyka, spędziłam z nimi cudowny czas, pełen uśmiechu. Jestem nieodwracalnie  zauroczona tą historią. 

Polecam Wam sięgnąć po książkę Alice Clayton, tym, którzy lubią lekkie i niezobowiązujące powieści o miłości z nutką pikanterii. Niegrzeczna przyjaźń będzie doskonałym wyborem jeśli potrzebujecie odmóżdżenia, wytchnienia i chwili relaksu. 




Bardzo dziękuję za egzemplarz książki do recenzji!


Obsługiwane przez usługę Blogger.