Username: Evie - Joe Sugg



Joe Sugg jest znanym brytyjskim youtuberem o pseudonimie ThatcherJoe. Joe podbił serca brytyjskich fanów komiksem „Username: Evie”, który od ponad roku nieprzerwanie okupuje listy bestsellerów, a w sklepie internetowym Amazon.co.uk uzyskał ocenę 4,7/5 na podstawie aż 433 recenzji!
Teraz, dzięki wydawnictwu Insignis i my możemy sięgnąć po tę lekturę. Już 15go czerwca ksiażka trafiła do księgarń!

Kiedy słyszę o youtuberze, który wydaje własną książkę zwykle mam mieszane odczucia. Wiecie, często zawiera ona powtórzenie tego, o czym twórca opowiada na swoim kanale. Dlatego rzadko sięgam po tego typu pozycje. Sprawa wygląda inaczej, gdy jest to książka fabularna. W takich sytuacjach dosłownie korci mnie, aby sięgnąć po daną publikację. Tak było w przypadku Girl Online, która notabene jest powieścią siostry Joe'go, i tak jest przy okazji Username: Evie. Długo czekałam na to, by ów komiks pojawił się u nas. Jest, i muszę Wam powiedzieć, że było warto czekać.

Evie dobrze wie, co czuje osoba odrzucona przez rówieśników. Właśnie z tego powodu często marzy o ucieczce dokądkolwiek, gdzie w końcu mogłaby być sobą.
Ojciec Evie w sekrecie tworzy wirtualną, idylliczną krainę przeznaczoną wyłącznie dla niej. Ten prezent bezpowrotnie zmieni życie dziewczyny. Czy nowy świat faktycznie okaże się tym wyśnionym? A może najgorsze jest dopiero przed Evie?

Jestem pod wrażeniem tego, jak Joe za pomocą książki, wykorzystał, swoją popularność do przekazania innym bardzo ważnych wartości. Twórca z pewnością zdaje sobie sprawę, iż część jego odbiorców to osoby w wieku szkolnym. Mają oni typowe nastolatkom problemy, często mierzą się z odrzuceniem, wyśmiewaniem lub odwrotnie - należą do tych wyśmiewających. Joe ukazał życie zwykłej nastolatki i stworzył dla niej niezwykły świat, który z pewnością trafi do młodszych czytelników. Jednocześnie w bardzo prosty i dobitny sposób pokazał skutki napiętnowania. Co, mam nadzieję, otworzy oczy chociaż części czytelników.  Myślę, że starsi odbiorcy również znajdą coś dla siebie. Pod postacią nastolatków można ujrzeć dorosłych, poważnych ludzi, którzy często zachowują się gorzej niż młodzież. W, bądź co bądź krótkim tekście, padają bardzo ważne słowa, nie będę ich cytować, ale mniej więcej postaram się przybliżyć ich sens: znalezienie się w centrum uwagi nie zapewnia zdobycia szacunku - a to szacunek liczy się najbardziej. To doskonały morał, z którego powinien czerpać każdy - młodsi jak i ci starsi.


Komiks jest specyficzną formą przekazu. Treściwe dialogi i krótkie objaśnienia sprawiają, że książkę czyta się dosłownie w niecałą godzinę. Tekst ograniczony jest do koniecznego minimum - to obraz gra główną rolę. Graficzna strona książki jest niesamowicie dobrze dopracowana. Ilustracje doskonale oddają emocje towarzyszące bohaterom, oraz udzielają się czytelnikowi. Książka przepełniona jest akcją i napięciem. Z każdym kolejnym obrazem wrażenia rosną. A przekrój targających czytelnikiem odczuć jest ogromny. No i jest to 'więcej', na które ja czekam przy okazji każdej lektury. A 'więcej' w tym przypadku jest bardzo ważne i wartościowe.

"Cokolwiek spotka Cię w życiu, nawet jeśli będzie Ci ciężko,
nie zapominaj, że jesteś kochany."

Jeśli macie wolną godzinkę i ochotę na lekką, przyjemną lekturę z genialną grafiką, bez wahania sięgnijcie po Username: Evie. Poza wartościami, które przekazuje, co bez wątpienia jest jej niezwykłym atutem, zapewnia doskonałą rozrywkę. Wciąga do wirtualnego świata i nie pozwala z niego uciec, dopóki nie przewróci się ostatniej kartki. Bawi, wzrusza (tak, uroniłam łezkę czytając komiks), gwarantuje mnóstwo emocji. Myślę, że warto po nią sięgnąć.

Obejrzyj:






Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Insignis.






Obsługiwane przez usługę Blogger.