Rozdanie ❤



Zapowiadałam mały konkurs, więc oto i on! :)
Jestem Wam ogromnie wdzięczna, że tu zaglądacie i chcecie czytać, to co mam do powiedzenia :)
214 osób to dla mnie spory sukces, a rozdanie to jedyny sposób na podziękowanie Wam.


Walczycie o dowolną, wybraną przez Was książkę dostępną w księgarni internetowej! :)

Co zrobić, aby wziąć udział w rozdaniu?
W komentarzu wyrazić chęć wzięcia udziału oraz podać:
* adres e-mail
* nazwę konta, z którego obserwuję bloga
*link do miejsca, w którym udostępniona została grafika

Dodatkowe losy zdobędziesz jeśli:
* udostępnisz grafikę konkursową na swoim blogu +1
*udostępnisz grafikę konkursową na Instagram'ie/Facebooku z oznaczeniem: #200mawreadspl oraz @maw_reads +1
*zaobserwujesz mnie na Instagramie i/lub Facebooku +1

Jak losuję?
Każda osoba, która zgłosi swój udział otrzymuje jeden los, czyli jedną szansę na zdobycie wymarzonej książki. Dodatkowe losy przyznaję za wykonanie któregoś lub wszystkich z wyżej wymienionych wymagań :) Łącznie można zdobyć 4 losy :) I tak: pierwsza osoba, jeśli udostępni grafikę u siebie na blogu, instagramie oraz zaobserwuje moje konto na którymś z Social Media otrzymuje 1, 2, 3 oraz 4 los. Kolejne osoby, analogicznie - 5, 6, 7, 8... Zwycięzcę wyłonię przy pomocy "maszyny losującej" czyli strony losowe.pl

Regulamin:
1. Organizatorem i sponsorem rozdania jestem ja.
2. Rozdanie przeznaczony jest dla obserwatorów bloga/mojego konta Google +.
3. Rozdanie trwa od 30.05.2016 roku do 08.06.2016 roku do godziny 23:59.
4. Ogłoszenie wyników nastąpi dnia 09.06.2016 roku.
5. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.
6. Z wygranym skontaktuję się drogą mailową. Jeśli w ciągu 3 dni nie dostanę odpowiedzi, powtórzę losowanie.

 
Baner do udostępnienia dla Was :)


Zapraszam do udziału! :)

Proces diabła - Adrian Bednarek






Morderca zwany Rzeźnikiem Niewiniątek kilka lat temu siał terror na ulicach Krakowa. Sprawił, że ulice opustoszały, a dziewczyny bały się zostawać same w domach. Rozpętał chaos, który uczynił go sławnym na całą Polskę. Ujęty przez policję i skazany na dożywocie, został zabity przez współwięźnia. Teraz jest tylko miejską legendą, mrocznym wspomnieniem, opowieścią służącą ku przestrodze dla nieostrożnych młodych kobiet. Tak uważają wszyscy oprócz mnie…
Tylko ja wiem, że Rzeźnik Niewiniątek nigdy nie został złapany, żyje i ma się całkiem dobrze. Widzę jego twarz za każdym razem, gdy spojrzę w lustro. Od kilku lat moja niezwykła potrzeba przegrywa ze strachem przed popełnieniem błędu. Żeby uciszyć mroczne myśli, skupiam się na budowaniu adwokackiej kariery. W Krakowie i okolicach dochodzi do serii rytualnych mordów na prostytutkach. Policja po długich poszukiwaniach w końcu aresztuje podejrzanego. Jestem coraz lepszym prawnikiem, dlatego wkrótce będę miał okazję poznać osobiście Rozpruwacza z Krakowa jako jego obrońca. Wraz z nim w moje życie wpisze się Ona, wywołując mroczną arię pobudzającą najskrytsze pragnienia.
Wejdź do mojego świata, spróbuj zrozumieć żądze, które każą mi zabijać i przekonaj się, że prawdziwe zło ma tylko jedno oblicze… Ludzkie.
Jestem wielką fanką polskiej literatury i niezmiernie cieszę się, kiedy sięgam po kolejną książkę rodzimego autora i okazuje się, że jest naprawdę dobra. Z ogromną przyjemnością weszłam do wykreowanego przez Adriana Bednarka przerażającego a jednocześnie intrygującego świata Rzeźnika Niewiniątek.

Proces diabła przedstawia dalsze losy Jakuba Sobańskiego - seryjnego mordercy, a jednocześnie młodego prawnika o niezwykle złożonej psychice. Ogromne wrażenie wywarło na mnie to, w jaki sposób skonstruowana jest postać Kuby. To inteligentny młody mężczyzna, męczony demonami z przeszłości, które dają o sobie znać w najmniej odpowiednich momentach. Sposób w jaki działa z pewnością nie jest subtelny ale zaryzykowałabym stwierdzenie, że w jakimś stopniu zbliżył się do zbrodni doskonałej. Głównego bohatera nie da się nie lubić. Więcej, wywołał we mnie wiele uczuć, głównie tych pozytywnych. Pojawiło się współczucie a nawet, o zgrozo!, kibicowałam Jakubowi w każdym przedsięwzięciu. W każdym! Nie wiem czy czyni to ze mnie potencjalną psychopatkę, a nawet jeśli tak, to wcale się tym nie przejmuję. Po prostu uwielbiam Kubę.

Gdyby jednego seryjnego mordercy było za mało, mamy jeszcze postać Rozpruwacza z Krakowa. I tak naprawdę dopiero tutaj zaczyna się zabawa. Jakub Sobański ma za zadanie bronić mężczyznę oskarżonego o okrutne zbrodnie na prostytutkach. Czy to nie zabawne? Seryjny morderca broni domniemanego seryjnego mordercę... Dzięki swojemu doświadczeniu Jakub doskonale rozumie sposób działania mordercy i szybko dociera do prawdy, która nawet dla niego okazuje się zaskakująca. Wraz z oskarżonym do jego życia wkracza kobieta, która budzi w nim najgorsze wspomnienia i żądze, które starał się tłamsić przez ostatnie kilka lat. Rozpruwacz z Krakowa to kolejna dobrze wykreowana postać - powtórzę jeszcze raz - jestem pod ogromnym wrażeniem! osobowości bohaterów i ich psychika są jednocześnie niewyobrażalnie zepsute, brudne, przerażające i obłędnie doskonałe.

Odchodząc od konstrukcji postaci warto wspomnieć o fabule. Ta zaskoczyła mnie kompletnie. Chociaż kryminałów nie czytam często (nie wiem czemu, muszę to zmienić) ten wydaje mi się wyjątkowy. Dwóch najbardziej przerażających morderców ostatnich czasów spotyka się na sali sądowej, po tej samej stronie - jeden broni drugiego. Autor wprowadził mnóstwo napięcia, szczegółów, które zaskakują, przerażają i wprowadzają napięcie. Zwroty akcji, nowe poszlaki, tajemnice - wszystko to sprawia, że nie sposób oderwać się od lektury. Wrażliwszym mogą przeszkadzać nieco brutalne sceny. Pan Bednarek nie przebiera w środkach, opisuje zbrodnie bardzo obrazowo. Dla mnie super (znowu wyjdę na psychola), lubię jak w książkach tego gatunku krew się leje a flaki latają :) Zakończenie zaskakuje i daje nadzieję na dalsze losy Jakuba Sobińskiego, po które TRZEBA sięgnąć, oby jak najszybciej!


Podsumowując: rany!, co to była za przygoda! Jestem absolutnie zakochana w Procesie diabła i gorąco polecam Wam lekturę tej książki. Mimo, że nie miałam przyjemności czytać pierwszego tomu tej historii, mogę śmiało napisać, że nie straciłam wiele jeśli chodzi o fabułę. Autor postarał się, aby najważniejsze informacje nie umknęły czytelnikowi i sprytnie wplótł je w treść. Czytajcie i zachwycajcie się, bo warto. Naprawdę Warto!


Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję autorowi. 

Niezrównani - Alyson Nöel


Troje osiemnastolatków zgłasza się do udziału w konkursie organizowanym przez jednego z najbogatszych mężczyzn w mieście. Uczestnicy mają za zadanie promować klub i przyciągnąć do niego jak najwięcej celebrytów. Na szczycie listy znajduje się Medison Brooks, najpopularniejsza młoda aktorka. Bohaterowie walczą o jej zainteresowanie i gdy jeden z nich jest już blisko dziewczyna niespodziewanie znika... Co z konkursem? Kto w takiej sytuacji zostanie zwycięzcą?  I jak wiele uczestnicy są w stanie poświęcić, by odnieść sukces?

Otwierając tę książkę wchodzimy do kuszącego a jednocześnie brutalnego świata show biznesu. Piękni ludzie goniący za popularnością i pieniądzem, piękni ludzie, którzy zdążyli już osiągnąć sukces, prestiżowe kluby, plotki, dramaty i... próżność. Książka ocieka próżnością dokładnie tak, jak truskawka na jej okładce ocieka złotem. Osoby, które zgłosiły się do konkursu nie mają absolutnie żadnego charakteru. Każda z nich pragnie czegoś innego, jednak ostatecznie sprowadza się to do dwóch rzeczy: rozpoznawalności i góry pieniędzy. Nie dbają o nic: rodzina, chłopak, zniszczenie komuś życia, to ich nie powstrzymuje - skupiają się na zadaniu i dążą do celu po trupach. Odrobinę pikanterii  fabule nadają tajemnice z przeszłości i niewyjaśnione intrygi. 

Po pierwszych trzech rozdziałach myślałam, że znienawidzę tylko jednego z trzech uczestników. Jakże się myliłam. Nie polubiłam ani jednej postaci wykreowanej przez autorkę. Mamy tu na pozór fajnego chłopaka, Tommy'ego który w rezultacie okazuje się być niczym chorągiewka na wietrze. Jest też Aster - okropnie naiwna dziewczyna z bogatego domu. Niedoszła aktorka. Uważa że wszystko jej się należy. W imię wygranej zrobi absolutnie wszystko. Na koniec moja ulubienica  -Layla. Zawód jest jeszcze większy, bo na prawdę spodziewałam się, że to ona uratuje tę książkę - stało się dokładnie odwrotnie. Layla jest autorką bloga PIĘKNI IDOLE, miejsca, gdzie umieszcza najświeższe plotki ze świata show biznesu. Upublicznia kompromitujące fakty z życia sławnych ludzi a kiedy jej blog osiąga coraz większe sukcesy, by utrzymać oglądalność gotowa jest zniszczyć opinię nie tylko sławom, a również jej znajomym.

Niezrównanych czyta się błyskawicznie, Najprawdopodobniej dlatego, że nie ma tu nic, nad czym można się głębiej zastanawiać. Przesłanie jest proste (a może wcale go nie ma, tylko ja próbuję wyciągnąć coś dobrego z lektury) - uważaj o czym marzysz, bo może się spełnić, a świat celebrytów wcale nie jest taki kolorowy jak się wydaje. Język jest bardzo prosty i niewymagający. Żałuję, że autorka nie pokusiła się o rozwiniecie tła społecznego. Cała fabuła skupia się na czterech głównych bohaterach i trzech drugoplanowych - tyle. Wyszło strasznie płasko. Każdy rozdział przedstawiony jest z perspektywy innego bohatera i obrazuje urywek kolejnego dnia w klubie. Rozdziały mają mniej więcej 2-3 strony, więc dostajemy na prawdę niewiele informacji. Odniosłam wrażenie, ze autorka inspirowała się Plotkarą. To chyba przez ten blog, wszystkich pięknych ludzi, bogatych rodziców, plotki i intrygi. I chociaż Plotkarę lubię w postaci serialu, tak ta książka, inspirowana czy nie, jest zwyczajnie słaba. 

Reasumując: chociaż historia zapowiadała się nieźle, można było poprowadzić ją znacznie lepiej. Nam wrażenie, że została napisana w pośpiechu i wiele jej brakuje. Mimo to, sięgnę po kolejne tomy, bo są wątki, które mnie zainteresowały i w tym wypadku wygrywa zwykła ciekawość. "Niezrównani" faktycznie są książką dla młodzieży. Bardziej wymagający czytelnik nie znajdzie tu nic dla siebie. Jednak jeśli szukacie niezobowiązującej książki na jeden wieczór, trochę innej niż wszystkie i nie przeszkadzają Wam płytcy bohaterowie - może Wam się spodobać.


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu HarperCollins.

Mieliście już okazję sięgnąć po Niezrównanych?  
Planujecie ją przeczytać, czy w ogóle nie bierzecie tej książki pod uwagę? :)
Jak zawsze czekam na Wasze komentarze :)

BOOK TOUR: Purgatorium - Eva Pohler


BOOK TOUR!

Cały czas szukamy uczestników do book touru, który organizujemy wspólnie z Wydawnictwem Replika. Postanowiliśmy, że nabór do zabawy zostanie otwarty, dopóki książka będzie w obiegu, więc wciąż możecie się zgłaszać! 

Na czym polega Book tour? To bardzo prosta i przyjemna inicjatywa stworzona przez blogerów - dla blogerów. Dzięki uczestnictwie w tego rodzaju zabawach możemy przeczytać książkę bez ponoszenia kosztów jej kupna. Poznać nowych ludzi, wymieniać się z nimi opiniami i po prostu – dobrze się bawić.

Do czego zobowiązuje się uczestnik:
1.      Przeczytać, zrecenzować i opublikować recenzję na blogu w terminie 7 dni od otrzymania książki oraz umieścić swoją opinie w miejscach takich jak lubimyczytac.pl, na stronach księgarni internetowych, czyli wszędzie tam, gdzie zazwyczaj je publikujecie. Jeśli tydzień to dla Was za mało nie zniechęcajcie się - na pewno się dogadamy i ustalimy dla Was dłuższy termin. Oczywiście w granicach rozsądku :)
2.      Dodać zdjęcie książki na Instagram/Facebook z oznaczeniem #PurgatoriumBookTour
3.      Wysłać książkę zaraz po przeczytaniu jej do kolejnej osoby z listy.
UWAGA! Książkę wysyłamy zawsze listem rejestrowanym!

Do czego zobowiązuję się ja, jako organizator:
1.      Nie rozpowszechniać Waszych danych osobowych poza kolejnych uczestników zabawy.
2.      Utworzyć grupę na FB, gdzie będziemy mogli swobodnie rozmawiać, wymieniać się uwagami i rozwiewać ewentualne wątpliwości.
3.      Zrobić wszystko, by atmosfera podczas zabawy faktycznie przypominała o tym, iż jest to dobra zabawa, a nie rodzaj obowiązku.

Dotychczas zgłosili się:

1. Julita Przeradzka
Blog: https://deeplookblog.wordpress.com/
Instagram: @deep_look

2. Paulina Myśków
Blog: http://ksiazkanawsi.blogspot.com/
Instagram: @ksiazkanawsi
RECENZJA

3. Sylwia Brańka
Blog: http://papierowe-strony.blogspot.com/
Instagram: @scottishers

4. Magdalena M.
Blog: http://dwiestronyksiazek.blogspot.com/
Instagram: @dwiestronyksiazek__

5. Natalia P.
Blog: http://dwiestronyksiazek.blogspot.com/
Instagram: @dwiestronyksiazek__

6. Izabela Lemke
Blog: http://dosc-powaznie.blogspot.com/
Instagram: @sub.rosa

7. Marta Korytkowska 
Blog: https://bibliofilembyc.wordpress.com/
Instagram: @marths_pink_glasses

8. Monika Ślęzak
Blog: http://atociwynalazek.blogspot.com/
Instagram: @atociwynalazek


9. Klaudia Nadolna
Blog:http://zksiazkadolozka.blogspot.com/
Instagram: @z_ksiazka_do_lozka

10. Książkowy Drogowskaz
Blog: http://ksiazkowydrogowskaz.blogspot.com/
Instagram: @jadziogodzianka

11.Sandra Popławska
Blog: http://bohater-fikcyjny.blogspot.com/
Instagram: @bohaterka_realna

12. Olga Kowalczyk-Kustra
Blog:http://kusterkowa.blogspot.com/
Instagram: @kusterkowa

13. Patrycja Bożym
Blog: http://nobody-asked-you-patrice.blogspot.com/
Instagram:

14. Katarzyna Gnacikowska
Blog: http://kosmetyczny-bzik.blogspot.com/
Instagram:



Zgłoszenia proszę składać w komentarzach w następującej formie:

Zgłaszam się
link do bloga:
adres e-mail:


Z każdą osobą skontaktuję się drogą mailową.


A tu znajdziecie moją opinię o książce KLIK :)


ZAPRASZAMY DO ZABAWY!

Moje ulubione książkowe profile na Instagramie ❤

Przeglądając obserwowane przeze mnie profile instagramowe pomyślałam, że pokażę Wam moich ulubionych #bookstagramerów :) Tak na szybko, bez zbyt długich komentarzy.
Zapraszam :)
  Polski #bookstagram
*kolejność losowa 

 

@literackie_serce

Ania pięknie łączy książki z kwiatami. Uwielbiam jej kompozycje.
Zdjęcia zawsze są wyraźne i mają doskonałą jakość. <3



@luellexx

 Kiedy po raz pierwszy zobaczyła profil Marty, pomyślałam, że jest zagranicznym twórcą - serio!
Jej zdjęcia są bajeczne. 



@magda.reads

Magda stworzyła przepiękny profil. Jej zdjęcia mają niepowtarzalny klimat. Chciałoby się w nie wejść i trochę na nim pobyć. Nie wiem czy to ma jakikolwiek sens... :D Po prostu, są piękne!

 


@ruderecenzuje

Uwielbiam zdjęcia Pauli.
Każdy szczegół do siebie pasuje, wszystko jest przemyślane i zawsze komponuje się w piękną, estetyczną całość.



 @la.lua
Profil Klaudii to minimalizm w najlepszej postaci. 





@patrykiksiazki
Jest i Patryk. Jako jeden z nielicznych mężczyzn na bookstagramie :)
Bardzo lubię zdjęcia Patryka, jego profil jest przejrzysty i taki porządny! :D


Zagraniczny #bookstagram TOP 3







@abookishloveaffair

Mój najulbieńszy profil na całym świecie. I tyle <3




@seelieknight
A to drugi najulubieńszy :D 
Ta subtelność... ja jestem oczarowana.



@imjustahuman

Może nie jest to typowy Instagram książkowy,
Ale zawsze zachwycają mnie zdjęcia, które publikuje Anna.
Są niesamowite. Czekam na każde i często wracam, popatrzeć na te, które już znam.


Znacie te profile? A może znaleźliście tu coś nowego? :)
Jakie są Wasze ulubione Instagramy?


Dziennik uważności- Corinne Sweet + Kolorowanka uważności - Emma Farrarons


Dziennik uważności
W Dzienniku uważności autorka przedstawia techniki mindfulness, które możemy trenować podczas codziennych czynności - porannego prysznica, zmywania naczyń, stania w długiej kolejce. Podpowiada jak odnaleźć spokój w chwilach, które wzbudzają stres czy rozdrażnienie. Radzi jak unikać powtarzających się sporów, poradzić sobie ze stratą czy też frustracjami. Uczy spoglądania na świat z innej perspektywy, doceniania błahostek i zauważania piękna w najbliższym otoczeniu. To wszystko w połączeniu ze stonowanymi, minimalistycznymi ilustracjami i wartościowymi cytatami tworzy spójną całość. Między tekstem, ilustracją i cytatem przewija się ogromna ilość pustych stron - rozumiem, że jest to miejsce na notatki ale czy naprawdę potrzeba go aż tyle?
Cytat po prawej stronie: "Powiedzieć "dzień dobry" we właściwy sposób - znaczy dostrzec drugiego człowieka, wykazać się świadomością jego istnienia i gotowością na spotkanie z nim"Eric Berne Dzień dobry i co dalej?

Jeśli chodzi o sam tekst... przyznaję bez bicia - liczyłam na coś więcej. Odniosłam wrażenie, że wystarczy poczuć swoje ciało, ugiąć kolana, oddychać głęboko i równomiernie aby poczuć się lepiej i rozwiać wszelkie problemy... ah!, no i koniecznie musicie wyposażyć się z tabliczkę na drzwi z napisem "Nie przeszkadzać" :D Mimo wszystko, to wcale nie jest takie proste jak może się wydawać. Skupienie uwagi na swoim ciele i oczyszczenie myśli może stanowić spory problem i z pewnością wymaga systematycznych ćwiczeń.


Kolorowanka uważności
Kolorowanka ma być idealnym dopełnieniem Dziennika. Poprzez kolorowanie odstresowujemy się, skupiamy myśli tylko na czynności, którą właśnie wykonujemy, zapominamy o zmartwieniach. To już chyba Dzięki kieszonkowemu wydaniu i dodatkowi w postaci uroczych, miniaturowych kredek możemy zabrać ją ze sobą wszędzie. Jednak jeśli chodzi o ilustracje w kolorowance kwestia jest bardzo dyskusyjna. Osobiście wolę, gdy kolorowanki zawierają coś więcej niż poziome i pionowe paski, kratki, lawinę kropek, szlaczki, zygzaczki i temu podobne obrazki. Znajdziemy tu kilka szkiców zwierząt, kwiatków a nawet dwa pejzaże. Do mnie to nie przemawia, nudzę się kolorując tego typu dzieła.



Myślę, że Dziennik uważności 
będzie doskonałym poradnikiem dla osób cierpliwych lub tych, którzy pragną nauczyć się cierpliwości. Wtedy jednak ważne są determinacja i silna motywacja - ciężko zmusić się do codziennych ćwiczeń. W moim przypadku wygrywa zniecierpliwienie. Będę próbować dalej, może w końcu uda mi się wyciszyć, być tu i teraz.
Kolorowanka natomiast, jest tematem bardzo dyskusyjnym - ja jestem na nie. Ale z pewnością znajdą się osoby, którym taka forma odpowiada. Jeśli lubicie skrobać malutkie wzorki i nie przeszkadzają Wam ilustracje w stylu bazgrołów na marginesie zeszytu - na pewno Wam się spodoba.


Macie już swój dziennik? Jak idzie Wam trenowanie uważności? :) 
Może technika mindfulness nie jest Wam obca? Dajcie znać! :D

Za egzemplarze do recenzji dziękuję Wydawnictwu Insignis.

Gadżety książkowe: tojkowe zakładki ❤


Na polskim rynku niewiele jest miejsc i osób, które zajmują się projektowaniem oraz sprzedawaniem zakładek do książek. Mam tu oczywiście na myśli zakładki tematyczne, utrzymane w jednym stylu, niepowtarzalne. Nie te zwykłe papierowe - tych mamy na pęczki, jednak nie zawsze wyglądają tak, jakbyśmy chcieli. Możecie się domyślić jaka była moja radość, kiedy pod koniec zeszłego roku na Instagramie trafiłam do tojko! :) Julia, bo tak na imię ma twórczyni tych cudeniek, które za chwilkę Wam pokażę, rysuje i sprzedaje swoje małe działa sztuki w formie zakładek - cudownych, uroczych , jedynych w swoim rodzaju umilaczy czytania. Jeśli jeszcze nie znacie tojko, jeśli jeszcze nie zauroczyły Was jej prace - jestem pewna, że za chwilę to się stanie. Każdy, nie przesadzam, każdy z Was znajdzie coś dla siebie wśród zakładek, które tworzy Julia.



Zacznijmy od podstaw!
Podstawą tojkowych zakładek są przeurocze, prześliczne dziewczynki. Każda z nich jest inna i każda zmaga się z innym uzależnieniem :) Mamy tu Książkoholiczkę, Herbatoholiczkę a także Kawoholiczkę. Możemy dobrać odpowiednia -holiczkę do swoich potrzeb. W moim posiadaniu znalazły się te dwie, które widzicie na zdjęciach wyżej, opisują mnie idealnie :D




Po drugie primo!
Równie charakterystyczną formą zakładki są dziewczynki z typowymi dla książkoholików cytatami, hasłami wymyślonymi przez miłośników książek. U mnie gości Kobieta czytająca, żadnej książki się nie boi! Kto się zgadza? :) W sklepiku u Julii znajdziecie też zakładki dla osób czytających do późnych godzin nocnych - Wcale nie czytałam książki do czwartej nad ranem! Możliwości jest wiele a to dopiero początek!


Absolutny HIT!
Zakładki z postaciami z Harrego to najlepsze, co Julia mogła stworzyć dla nas - fanów Julii i Harrego! <3 Cudowne ilustracje naszych ulubionych bohaterów w tojkowym stylu - ja jestem zachwycona! Do tej pory powstali Harry i Ron oraz Severus Snape. Do towarzystwa pojawiły się Hermiona oraz Luna, a dla fanów tej drugiej strony mocy w sklepiku dostępny jest Malfoy! O uszy mi się obiło (możecie śledzić Julię na snapchacie, aby być na bieżąco z nowościami - tojko), że w przyszłości powstanie także Hagrid i Bellatrix.


W innym klimacie
Dla tych, którzy wolą coś innego, niż postacie dziewczynek czy też Harrego wybór jest równie szeroki. Na pierwszym zdjęciu u góry możecie zobaczyć zakładkę, która mnie kojarzy się z wiosną i dlatego trafiła w moje łapki. Jest równie urocza jak pozostałe, chociaż utrzymana w nieco innym stylu. Nie mogę się na nią napatrzeć <3 Niżej z kolei, widzicie moje pierwsze tojkowe zakładki. Zestaw trzech świątecznych rysunków udało mi się kupić zaraz przed Wigilią - to od nich zaczęła się moja miłość do tych małych dzieł sztuki. W sklepiku znajdziecie zakładki z pięknymi pejzażami o różnych kształtach i wielkościach. A dla fanów zwierzątek - właśnie pojawiły się nowe zakładki - rozkładający na łopatki wieloryb oraz przeuroczy szop - zwierzątek z czasem będzie więcej! :)


A gdyby tego było mało... 
...Julia realizuje indywidualne zamówienia! Wyobraźcie sobie: wszystko, o czym zamarzycie może znaleźć się między stronami Waszej książki :) Oczywiście w granicach rozsądku! :) Takie indywidualne prace (i nie tylko) możecie pooglądać na Instagramie Julii (@tojkoo). To, co zamówicie indywidualnie jest tylko Wasze i możecie być pewni, że nikt więcej nie bezie miał identycznej zakładki. Mój indywidualny projekt wygląda tak ;) (zdjęcie powyżej).


Na dokładkę 
Do każdego zamówienia wkradają się takie małe dziewczynki, które bardzo chcą pojawić się na zdjęciu w towarzystwie Waszych biblioteczek! Na odwrocie przedstawiona jest krótka instrukacja postępowania z taką calineczką. Jeśli opublikujecie jej zdjęcie na swoim Instagramie oraz oznaczycie je odpowiednim hashtagiem - dołączycie do książkowej armii małych, tojkowych dziewczynek! <3

Podsumowując


Julia jest cudowną osobą i niesamowicie zdolną artystką. Widać, że w każdą z prac wkłada mnóstwo serca i wykonuje ją naprawdę starannie. Każdy kolejny wzór zachwyca dopracowaniem, starannością i estetyką. Każdy szczegół do siebie pasuje, każda kreseczka i kropeczka jest dokładnie przemyślana. Zwróćcie uwagę na takie szczególiki jak na przykład małe zwierzątko przemycone w niemal każdym projekcie - dodaje to jeszcze więcej uroku. Zakładki wykonane są bardzo solidnie - nic się nie psuje, nie rozkleja, wszystko jest tak, jak być powinno. Stosunek ceny do jakości jest idealnie zrównoważony. Zakładki posłużą Wam przez baardo długi czas i pozostaną w idealnym stanie - jeśli tylko będziecie używać ich zgodnie z przeznaczeniem :D Julia bardzo dokładnie pakuje swoje prace na czas wysyłki. Nie ma mowy aby po drodze z zamówieniem coś się stało. 

Julia od czasu do czasu organizuje losowania na swoim Instagramie. Można zupełnie za darmo otrzymać wybraną przez Nią zakładkę. Poza tym, często pyta swoich obserwatorów jakie postacie chcieliby zobaczyć następnym razem. Bierze pod uwagę większość propozycji i tworzy nowe wzory specjalnie dla Nas, To bardzo ważne i bardzo mi się podoba, że utrzymuje tak dobre relacje z potencjalnymi klientami. 

Mówiąc w skrócie: wszystko jest dopięte na ostatni guzik.

Polecam Wam serdecznie zapoznać się z pracami Julii, jeśli jeszcze ich nie znacie. Polecam zaopatrzyć się w przynajmniej jedną tojkową zakładkę - są cudowne, cudowne, cudowne! Jedyne w swoim rodzaju i do tego rysowane własnoręcznie przez Julię! <3 Może już macie któreś z tych cudeniek u siebie w domu? :) Pochwalcie się w komentarzach, który wzór wybraliście, jestem bardzo ciekawa :)

Gdzie możecie kupić te cuda i gdzie znajdziecie Julię?
sklepik | facebook | instagram | snapchat: tojko

Partonat medialny: Purgatorium. Wyspa tajemnic - Eva Pohler + BOOK TOUR


Jak wiele potrzeba, by znów poczuć chęć do życia? Plaża, słońce, zapierające dech w piersiach pejzaże, uczucie wolności, zabawa, chwila zapomnienia - czy to wystarczy? A może lepszym sposobem jest zmierzenie się ze swoimi największymi lękami, może dopiero bezpośrednie zagrożenie życia sprawi, że pragniemy zawalczyć o siebie?

Daphne jest siedemnastoletnią dziewczyną, która wiele przeszła. Była świadkiem wydarzeń, z którymi nie może się pogodzić. Za jedyny słuszny sposób poradzenia sobie z cierpieniem, uważa popełnienie samobójstwa. Gdy rodzice wysyłają ją na wakacje do kurortu dziewczyna nie może pozbyć się wrażenia, że trafiła tam za karę. Na wyspie doktor Hortense Gery prowadzi eksperymentalne terapie na pacjentach ze skłonnościami samobójczymi. Kobieta nie przebiera w środkach a jej niekonwencjonalne metody są co najmniej straszne.

Główna bohaterka, na całe szczęście, nie jest skończoną beksą i użalającą się nad sobą panienką - czego można by się spodziewać po osobie z problemami emocjonalnymi. Uwierzcie, odetchnęłam z ulgą.  I chociaż łzawe sceny się pojawiały, to nie były to te, od których mamy ochotę odłożyć książkę. Dziewczyna odkrywa, że ma szansę na normalne, szczęśliwe życie. Tylko od niej zależy czy sobie na nie pozwoli.

Historia owiana jest nutką tajemnicy. Czytelnik nie do końca może być pewien, gdzie kończy się rzeczywistość z zaczyna gra. To sprawia, że nie sposób oderwać się do lektury do czasu odkrycia całej prawdy. Autorka wykonała kawał dobrej roboty. Jestem pod wrażeniem tego, w jaki sposób poprowadziła akcję. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Zakręciłam się totalnie, zaufałam postaciom, którym nie powinnam była ufać, uwierzyłam w to, co okazało się fikcją - zwątpiłam w prawdę. Niesamowicie dobrze się bawiłam przy lekturze Purgatorium i przyznaję, że kilkakrotnie mocniej zabiło mi serce. ;) Jest jednak jeden mały szczegół, który nie powinien się pojawić. Jedno zdanie nie dające mi spokoju... Nie zdradzę nic więcej - jestem pewna, że sami je wyłapiecie! :)  Mam nadzieję, że wrócicie tu, kiedy przeczytacie Purgatorium albo, że napiszecie do mnie osobiście i będziemy mogli podzielić się tym tajemniczym zdaniem :D

Purgatorium nie jest typową książką dla młodzieży. Nie jest też mrożącym krew w żyłach horrorem, ale jak już pisałam wyżej, w niektórych momentach Wasze serce na pewno zacznie bić szybciej. To książka z na prawdę świetną fabułą i dobrze wykreowanymi bohaterami. W bardzo nietypowy sposób udowadnia, że warto wybaczać, sobie i innym, że warto walczyć i żyć dalej. Uświadamia, iż niezależnie od tego, przez co przeszliśmy, nie powinniśmy zamykać się w sobie - wokół nas jest wiele osób, którym na nas zależy.

Całym sercem polecam Wam lekturę Purgatorium! Jestem pewna, że tak jak ja, będziecie się świetnie bawić. Że dacie się zaskoczyć i wciągnąć w nieczyste kierki doktor Hortense Grey...

Premiera 10 maja!

*Chciałabym napisać coś więcej o patronacie medialnym, którym mogłam objąć Puragtorium, ale kompletnie nie wiem co. Czy jest coś piękniejszego dla mola książkowego, niż zobaczenie swojego logo na tyle książki? Zaryzykuję stwierdzenie, iż jest to marzenie każdego blogera książkowego. To cudowne, krok po kroku spełniać takie małe, najmniejsze pragnienia i odnosić pierwsze sukcesy. Nic takiego nie miałoby miejsca gdyby nie Wy i najważniejsze - gdyby nie Wydawnictwo Replika, któremu dziękuję, po stokroć! 



BOOK TOUR!
Miło mi ogłosić, iż wspólnie z Wydawnictwem Replika zdecydowaliśmy się także na przeprowadzenie dla Was Book touru z Purgatorium!

Na czym polega Book tour? To bardzo prosta i przyjemna inicjatywa stworzona przez blogerów - dla blogerów. Dzięki uczestnictwie w tego rodzaju zabawach możemy przeczytać książkę bez ponoszenia kosztów jej kupna. Poznać nowych ludzi, wymieniać się z nimi opiniami i po prostu – dobrze się bawić.

Do czego zobowiązuje się uczestnik:
1.      Przeczytać, zrecenzować i opublikować recenzję na blogu w terminie 7 dni od otrzymania książki oraz umieścić swoją opinie w miejscach takich jak lubimyczytac.pl, na stronach księgarni internetowych, czyli wszędzie tam, gdzie zazwyczaj je publikujecie.
2.      Dodać zdjęcie książki na Instagram/Facebook z oznaczeniem #PurgatoriumBookTour
3.      Wysłać książkę zaraz po przeczytaniu jej do kolejnej osoby z listy.
UWAGA! Książkę wysyłamy zawsze listem rejestrowanym!

Do czego zobowiązuję się ja, jako organizator:
1.      Nie rozpowszechniać Waszych danych osobowych poza kolejnych uczestników zabawy.
2.      Utworzyć grupę na FB, gdzie będziemy mogli swobodnie rozmawiać, wymieniać się uwagami i rozwiewać ewentualne wątpliwości.
3.      Zrobić wszystko, by atmosfera podczas zabawy faktycznie przypominała o tym, iż jest to dobra zabawa, a nie rodzaj obowiązku.

Chcielibyśmy, aby Book tour ruszył w okolicach premiery Purgatorium, więc czekamy na Wasze zgłoszenia do  10 maja.

Zgłoszenia proszę składać w komentarzach w następującej formie:
Zgłaszam się
link do bloga:
adres e-mail:


Z każdą osobą skontaktuję się drogą mailową.

ZAPRASZAMY DO ZABAWY!

Zapowiedź: Purgatorium - Eva Pohler




Hortense Gray jest psychologiem eksperymentalnym. Ratuje życie, ale ceną, jaką trzeba za to zapłacić, jest... śmiertelne przerażenie. 

Siedemnastoletnia Daphne Janus nie może uwierzyć, że rodzice pozwalają jej jechać z najlepszym przyjacielem na wakacje. Tak naprawdę pobyt w pięknym kurorcie na niewielkiej wyspie u wybrzeży Kalifornii to ostatnia, desperacka próba ocalenia dziewczyny.

W miejscu tym są przeprowadzane eksperymentalne terapie dla osób ze skłonnościami samobójczymi. Początkowo niekonwencjonalne zajęcia są ekscytujące — duchy w pokoju, awaria windy, przygoda podczas wycieczki kajakiem — to wszystko robi wrażenie. Ale kolejny dzień przynosi nowe wyzwania... Gdy podczas jazdy terenowej dziewczyna odłącza się od grupy, rozpętuje się istne piekło. Daphne zaczyna zastanawiać się, czy rodzice wysłali ją na wyspę po to, by jej pomóc, czy też aby ją ukarać.

Premiera Purgatorium. Wyspa tajemnic już 10 maja!


Jest mi niezmiernie miło Was poinformować, że Purgatorium. Wyspa tajemnic pojawi się pod patronatem mawreads.pl :) Już niedługo możecie spodziewać się recenzji i konkursu Instagramowego, gdzie do wygrania będą dwa egzemplarze tej książki!

Czy kogoś z Was zainteresowało Purgatorium? :)

Podsumowanie - kwiecień 2016


Cześć! Jak co miesiąc witam się z Wami krótkim podsumowaniem ostatnich 30-stu dni. Kwiecień minął mi bardzo szybko. Nie wiem gdzie podziały się ten czas. Ten miesiąc miał być dla mnie bardzo intensywny, jak się okazało wcale nie było tak źle :) No ale wracając do tematu - zapraszam do popatrzenia na stosy książek, które przeczytałam i te, które pojawiły się w moim domu!

Przeczytane w marcu:

1. Igrzyska śmierci - Suzane Collins (czy chcecie abym napisała kilka słów na temat Igrzysk?  Jeśli jeszcze nie znudziły Was posty na ich temat to mogę to zrobić :))
2. Pieśń Shannary - Terry Brooks [recenzja]
3. Maybe Someday - Colleen Hoover [recenzja]
4. Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes [recenzja]
5. Before. Chroń mnie przed tym, czego pragnę - Anna Todd [recenzja
6. Ugly love - Colleen Hoover [recenzja]
7. Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy, Złodziej Pioruna - Rick Riordan (zastanawiam się nad napisaniem kilku słów o całej serii, jak już ją skończę. Ale tak jak w przypadku Igrzysk zwrócę się do Was - wolicie każdy tom osobno czy post podsumowujący całą serię?)
8. Ucieczka w dzicz. Wojownicy, tom 1 - Erin Hunter [recenzja]
9. Ogień i lód. Wojownicy, tom 2 - Erin Hunter [recenzja]


Marcowe nowości:

1. Połącz kropki. Niesamowite miejsca - Patricia Moffett (to moje pierwsze kropki. Dorwałam je w empiku za połowę ceny :D Próbowałam już łączyć jedną ilustrację ale moje oczy odmówiły posłuszeństwa. Mam nadzieję, że z czasem się przyzwyczają :))
2. Doodle Invasion. Inwazja Bazgrołów - Kerby Rosanes (kocham Bazgrołki! To oficjalnie moja ulubiona kolorowanka! <3 )
3. Olśnienie - Aimee Agresti (Biedronkowa zdobycz nr 1)
4. Blisko chmur - Sylwia Trojanowska (moja duma - papierowy egzemplarz z moim pierwszym blurbem :) od wydawnictwa Videograf)
5. Wybrana - Naomi Novik
6. Baśniarz - Antonia Michaelis 
7. Remigiusz Mróz - Rewizja
8. Ucieczka w dzicz. Wojownicy, tom 1 - Erin Hunter
9. Ogień i lód. Wojownicy, tom 2 - Erin Hunter (oba egzemplarze Wojowników zawdzięczam wydawnictwu Nowa Baśń)
10. Pieśń Shannary - Terry Brooks (książkę otrzymałam od Wydawnictwa Replika)
11. Before. Chroń mnie przed tym, czego pragnę - Anna Todd
12. Królowa Tearlingu - Erica Johansen
13. Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy, Złodziej Pioruna - Rick Riordan 
14. Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy, Morze potworów - Rick Riordan 
15. Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy, Klątwa tytana - Rick Riordan 
16. Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy, Bitwa w labiryncie  - Rick Riordan 
17. Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy, Ostatni olimpijczyk- Rick Riordan (cały zestaw Percy'ego w pięknym, nowym wydaniu <3 Jestem nieodwracalnie zakochana w oprawie tych książek!)
18. Mały Książę - Antonie de Saint- Exupery (Małego Księcia udało mi się wyszperać w koszu z książkami w Kauflandzie za całe 9,99 :))
19. Wielki Gatsby - Francis Scott Fitzgerald (Biedronkowa zdobycz nr 2)


Podsumowując:
Przeczytałam 9 książek w lutym, łącznie 32/52 książki w 2016 roku.
Dało mi to 3 368 stron.
Do wyzwania Czytam opasłe tomiska zgłosiłam 1 książkę.


Dodatkowo:
Niewiele dodatkowych wydarzeń miało miejsce w kwietniu, byłam trochę bardziej zajęta, miałam cudownego gościa przed całe 2 tygodnie. Odwiedził mnie tata i poza nauką do egzaminów, pisaniem prac, czytaniem książek, tworzeniem dla Was notek, gotowaniem, sprzątaniem i wszystkimi innymi pracami domowymi, starałam się jak najwięcej czasu spędzić z Nim :)
-> Jak zwykle w dodatkowych informacjach dzielę się z Wami statystykami z Instagrama, więc i tym razem to zrobię. Kiedy miesiąc tamu cieszyłam się z 4 781 obserwatorów, nie miałam pojęcia, że z tak zawrotną prędkością ta liczba wzrośnie do 6 765! To niesamowite, dziękuję!
-> Tu, na blogu także odniosłam mały sukces - jest już Was 201! <3 Jestem ogromnie wdzięczna, każdemu z Was, za to, że tu zaglądacie i czytacie to, co napiszę. To wiele znaczy! Chyba będę musiała pomyśleć o jakimś konkursie... ;)
-> Zmieniła się też oprawa graficzna bloga, jestem ciekawa co o niej myślicie :) Dajcie znać! :D
-> Bardzo poważnie myślę o zmianie formy komentowania na Disqus i chciałabym prosić osoby korzystające z tej aplikacji (?) o opinie, czy warto?


Jak wyglądał Was książkowy kwiecień? Jesteście zadowoleni z wyników? :)