Amerykańska sielanka - Philip Roth

by - 13:56

Oto obraz z pozoru sielskiego amerykańskiego życia przełamany szaleństwem i nieobliczalnością.
\

Szwed to swego czasu popularny sportowiec i niekwestionowany przystojniak, jego żoną jest była miss stanu New Jersey. Mieszkają w uroczej wiosce Old Rimrock. Mężczyzna zajmuje się odziedziczoną po ojcu fabryką rękawiczek. Tworzą rodzinę jak z obrazka. American dream przestaje być sielski, kiedy to ukochana córka Szweda z grzecznej i kochającej dziewczynki staje się zdolną do najgorszych czynów buntującą się nastolatką.

Książka porusza wiele kwestii ważnych lub tych mniej. Spośród nich wyłania się najwyraźniej zarysowany problem przemian w społeczeństwie i ludzkiej naturze. Równie ważne dla autora wydaje się być przedstawienie relacji na poziomie ojciec - córka. Ta między Szwedem a Merry jest wielowarstwowa i bardzo skrajna. Roth skupia się również na rozważaniach na temat wychowania i wpływu otoczenia na to, kim stanie się dziecko kiedy dorośnie. Osadzenie akcji w czasie i miejscu nie jest przypadkiem, odgrywa bowiem własną rolę w całej historii.

Powieść Rotha jest wymagająca, a doczytanie jej do końca to nie lada wyzwanie i prawdziwy wyczyn dla kogoś, kto na co dzień sięga po lekkie czytadła. Wielokrotnie złożone zdania, rozległe przemyślenia i minimalna jedynie dodają książce ciężaru. Historia ciągnie się w nieskończoność, wątek polityczny szybko staje się męczący, a fragmenty traktujące o fabryce rękawiczek niemal usypiają. Lektura wymaga pełnego skupienia i poświęcenia, a nawet to nie może zapewnić wyłapania wszystkiego, co autor chciał przekazać. Niemniej jednak nie można odmówić mu niebywałego talentu, a Amerykańskiej sielance intrygującego i wciągającego charakteru.

Amerykańska sielanka idealnie wpasowała się w moje postanowienie, by czytać więcej dobrych książek. Dobrych w przeświadczeniu osób, które na literaturze się znają najlepiej. Nagroda Pulitzera to doskonała rekomendacja, ale czy jest ona równoznaczna z uwielbieniem tytułu przez zwykłego Kowalskiego? O tym musicie przekonać się sami. Ja mam bardzo mieszane odczucia względem tej powieści, ale mimo to cieszę się, że ją poznałam. 

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Literackiemu.

To może Cię zainteresować

0 komentarzy