Amerykańska sielanka - Philip Roth

Oto obraz z pozoru sielskiego amerykańskiego życia przełamany szaleństwem i nieobliczalnością.
\

Szwed to swego czasu popularny sportowiec i niekwestionowany przystojniak, jego żoną jest była miss stanu New Jersey. Mieszkają w uroczej wiosce Old Rimrock. Mężczyzna zajmuje się odziedziczoną po ojcu fabryką rękawiczek. Tworzą rodzinę jak z obrazka. American dream przestaje być sielski, kiedy to ukochana córka Szweda z grzecznej i kochającej dziewczynki staje się zdolną do najgorszych czynów buntującą się nastolatką.

Książka porusza wiele kwestii ważnych lub tych mniej. Spośród nich wyłania się najwyraźniej zarysowany problem przemian w społeczeństwie i ludzkiej naturze. Równie ważne dla autora wydaje się być przedstawienie relacji na poziomie ojciec - córka. Ta między Szwedem a Merry jest wielowarstwowa i bardzo skrajna. Roth skupia się również na rozważaniach na temat wychowania i wpływu otoczenia na to, kim stanie się dziecko kiedy dorośnie. Osadzenie akcji w czasie i miejscu nie jest przypadkiem, odgrywa bowiem własną rolę w całej historii.

Powieść Rotha jest wymagająca, a doczytanie jej do końca to nie lada wyzwanie i prawdziwy wyczyn dla kogoś, kto na co dzień sięga po lekkie czytadła. Wielokrotnie złożone zdania, rozległe przemyślenia i minimalna jedynie dodają książce ciężaru. Historia ciągnie się w nieskończoność, wątek polityczny szybko staje się męczący, a fragmenty traktujące o fabryce rękawiczek niemal usypiają. Lektura wymaga pełnego skupienia i poświęcenia, a nawet to nie może zapewnić wyłapania wszystkiego, co autor chciał przekazać. Niemniej jednak nie można odmówić mu niebywałego talentu, a Amerykańskiej sielance intrygującego i wciągającego charakteru.

Amerykańska sielanka idealnie wpasowała się w moje postanowienie, by czytać więcej dobrych książek. Dobrych w przeświadczeniu osób, które na literaturze się znają najlepiej. Nagroda Pulitzera to doskonała rekomendacja, ale czy jest ona równoznaczna z uwielbieniem tytułu przez zwykłego Kowalskiego? O tym musicie przekonać się sami. Ja mam bardzo mieszane odczucia względem tej powieści, ale mimo to cieszę się, że ją poznałam. 

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Literackiemu.

Instagram