Eat pretty. Jedz i bądź piękna - Jolene Hart [przedpremierowo]


Zdrowie żywienie to nieustannie gorący temat. Wielu dąży do zdrowo wyglądającej sylwetki i równie wielu sprawdza coraz to nowe diety w drodze do wymarzonego efektu. Jolene Hart idzie o krok dalej i proponuje dietę, która nie tylko pozwoli utrzymać zdrową sylwetkę, ale i poprawi, między innymi wygląd skóry, włosów, paznokci a także polepszy nastrój.
Czyż nie tego właśnie byśmy chciały?

Eat pretty. Jedz i bądź piękna to niewątpliwie cieszące oko i ciekawe kompendium wiedzy na temat zdrowego żywienia. Autorka przedstawia, na przykładzie samej siebie oraz swoich doświadczeń w pracy jako doradca zdrowotny, sposób na dbanie o urodę od wewnątrz. Serwuje ponad 80 składników, które mają w tym swój ogromny udział. Eat pretty to dieta, czy jak twierdzi sama autorka styl życia, w którym proponowane są produkty wpływające na nas upiększająco. I tak na przykład nasiona chia (nasiona szałwii hiszpańskiej) zawierają kwas omega-3, który wzmacnia komórki skóry, natomiast cebula, zawierająca allicynę, zapobiega powstawaniu zmarszczek. Brzmi interesująco?


Co znajdziecie w książce?
Spis wrogów wdzięku, czyli pożywienia, z którego warto zrezygnować, jeśli chce się wyglądać pięknie. Podział produktów względem pór roku  (co uważam za ogromny plus) oraz dokładny opis ich wpływu na organizm. Pod każdym produktem znajdziemy wystarczająco obszerny tekst opisujący jak, spośród wielu dostępnych na sklepowych półkach składników wybrać te najlepsze; dlaczego właśnie ten pordukt powinniśmy wprowadzić do diety i kilka innych, przydatnych faktów. Ponadto pojawiają się też tabelki zawierające informacje o upiększającej substancji oraz jej korzyści dla urody. Nie brak również sezonowych przepisów na zdrowe posiłki - co prawda jest ich niewiele, ale w końcu nie jest to książka kucharska ;)
A poza tym wiele rad na temat tego jak jeść, by być zdrowym i pięknym. Jak komponować posiłki i jak wyrobić w sobie nawyk pielęgnowania urody od wewnątrz. Sezonowe plany dbania o wygląd, które pozwala kontrolować Osobisty kalendarz piękna. Znajdziecie tu także część książki poświęconą zdrowiu nie związanemu z odżywianiem.



Twój osobisty kalendarz piękna...
... równie zachwycająco wydany i dostosowany do potrzeb wdrażania nowego stylu życia. Pozwala kontrolować posiłki, odznaczać części Eat pretty i motywować siebie sezonowymi podsumowaniami stanu urody. Zawiera przydatne listy zakupów, oraz informacje jakie zamienniki dotychczas spożywanych produktów wprowadzić do diety. Jego ogromnym minusem jest grubość. Niestety, osobisty kalendarz piękna nie posłuży nam przez cały rok, a szkoda.



Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że Eat pretty będzie kolejną dietą, gdyż opis książki bez dwóch zdań na to nie wskazywał. Osobiście jestem bardzo sceptycznie nastawiona do każdej kolejnej nowości w dziedzinie diet, a już zwłaszcza takich, które sugerują by kategorycznie usunąć z menu produkty takie jak mięso... Zdecydowanie trzymam się tezy, iż dieta powinna być dobrana przez specjalistę, który wykona odpowiednie badania. Dlatego Eat pretty. Jedz i bądź piękna oceniam jedynie pod względem ciekawostki oraz zbioru informacji na temat produktów żywieniowych i ich wpływu na wygląd. Jako podpowiedź co wprowadzić do codziennego jadłospisu, by poprawić mankamenty urody. Pod tym kątem książka wypada ciekawie i z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić. Jeśli interesuje Was wpływ produktów żywieniowych na organizm i urodę i chcielibyście mieć całą wiedzę w jednym miejscu -  ta książka będzie dla Was świetnym wyborem. Szukajcie w księgarniach już od 11go stycznia. 



Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu Znak LiteraNova.



Obsługiwane przez usługę Blogger.