Jak uchwycić parę na zdjęciu? 📸


Długo się do tego zbierałam, ale w końcu jest. Jeśli zastanawiałaś się kiedykolwiek, jak uchwycić parę na zdjęciu, to trafiłaś w dobre miejsce. Przekażę Ci kilka wskazówek dotyczących fotografowania parujących kubków. Tak samo jak przy poście z rozlewającym się napojem, nie podam Ci gotowego przepisu na parę na zdjęciu. Mogę tylko podpowiedzieć i nakierować Cię na dobrą drogę.




Zanim udało mi się pierwszy raz uchwycić parę (widzisz je obok) zrobiłam około 200 nieudanych zdjęć. Byłam strasznie uparta, ustawiłam kubek tak jak chciałam go widzieć i pstrykałam... Nie miałam zielonego pojęcia co robię, po prostu chciałam uchwycić parę i już. Od pierwszego zdjęcia minęły już prawie trzy lata, przez ten czas udało mi się wyłapać kilka zależności. Podzielę się z Tobą tym, do czego doszłam. Wierzę, że zrobisz z tego użytek :)




Zacznij od... przyglądania się parze unoszącej się z kubka. Nie oszalałam - poważnie, zrób to. Aparat odwzorowuje, to co widzi ludzkie oko, więc musisz ustalić kiedy para jest widoczna, a kiedy nie. Weź aparat, zrób zdjęcie i sprawdź, czy on też ją widzi. Jeśli nie widzi - szukaj dalej, jeśli widzi, wiesz co robić :) Znajdź źródło światła za fotografowanym obiektem. Trochę Ci ułatwiam zadanie z obserwowaniem pary. Raczej nie będzie jej widać jeśli coś jej nie podświetli. Dlatego takie zdjęcia robię najchętniej przy oknie. Mam ciemne mieszkanie i to jedno z niewielu miejsc, gdzie jest widoczna. Możesz też podświetlić ją od tyłu sztucznym światłem - jakie to będzie światło, zależy do Ciebie. Mnie zdarzyło się wykorzystać zwykłą lampę podłogową. Położyłam ją za kubkiem i świeciłam na niego dołu pod kątem. Tak prezentuje się efekt końcowy, Kiedy już znajdziesz odpowiednie miejsce, postaraj się o ciemne tło - jak ognia unikaj białego. Para ma jasny kolor i prawdopodobnie nie będzie widoczna na jasnym tle. To sprawdzona informacja ;) Zawsze szukam najciemniejszego punktu tła i ustawiam aparat lub kubek tak, żeby był dokładnie za parą. Ustaw scenerię tak, jak Ci się podoba i sprawdź każdy możliwy kąt fotografowania. Wybierz ten, w którym para będzie najbardziej widoczna. 

Jeszcze jedna kluczowa sprawa - różnica temperatur. Zdecydowanie łatwiej zrobić zdjęcie pary zimą niż latem. Im zimniej w pomieszczeniu, w którym chcesz zrobić zdjęcie, tym więcej pary. Dlatego zawsze przed zrobieniem zdjęcia otwieram na chwilę okno. Ty też spróbuj. Zagotuj wodę i od razu wlej ją do kubka. Najlepiej, jeśli przeniesiesz czajnik, a nie kubek z gorącym napojem ;) Teraz możesz robić zdjęcia.

Trzy szybkie rady:
  • nie wrzucaj nic do kubka - cokolwiek do niego włożysz/wlejesz (np. cytryna, mleko) obniży temperaturę napoju, a tego przecież nie chcesz;
  • zostaw sobie trochę wolnego miejsca w kubku.. Jeśli ilość pary zmniejszy się możesz dolać trochę gorącej wody :) 
  • najwięcej pary pojawia się od razu po wlaniu wody - wtedy dymek wychodzi gęsty i jest go bardzo dużo. Wolisz mniejszą strużkę? Poczekaj. Po krótkiej chwili para uspokoi się. Obserwuj ją i rób zdjęcia w momencie, w którym podoba Ci się najbardziej.




Fotografujesz parę w ruchu, spróbuj go zamrozić. Zamrażanie ruchu, to nic innego jak ustawienie krótkiego czasu naświetlania - spróbuj co najmniej 1/125 i dostosuj do niego inne ustawienia aparatu. Jeśli światło Ci na to pozwala, ustaw jak najkrótszy czas naświetlania. Para nie potrzebuje bardzo krótkich czasów, ale jeśli damy jej go za dużo, może wyjść bezkształtna i niewyraźna. Dlatego nie schodź do wartości niższych niż 1/125. Możesz skorzystać z opcji zdjęć seryjnych, ale nie jest to konieczne. Para porusza się w jednostajnym tempie, nie będzie problemu w uchwyceniu jej bez tej opcji. Jednak ja polecam spróbować. Zdjęcia, które widzisz wyżej zrobiłam właśnie seryjnie. Pozwoliło mi to uchwycić parę, w sytuacjach, w których prawdopodobnie nie uchwyciłabym jej, gdybym robiła pojedyncze zdjęcia. Mam też znacznie większy wybór.


Nie jesteś w stanie w 100% zapanować nad parą, ale możesz zrobić kilka bardzo prostych rzeczy, żeby ją trochę rozruszać ;) Spróbuj wprowadzić parę w ruch delikatnym dmuchnięciem lub wywołaj wiatr machnięciem ręki. Możesz też użyć jej do przykrycia kubka, tak jakbyś chciała zamknąć w nim parę. Kiedy go odkryjesz, dymek będzie tańczył jak szalony :) Często próbuję wprowadzić powietrze w ruch okrężny, żeby para ładniej się układała, kręcę wtedy ręką kółka nad kubkiem ;)

Wygląda na to, że dotarłaś do końca. Nie wydaje się tak trudne i niemożliwe, na jakie wygląda, prawda? Jestem pewna, że sobie poradzisz. Uzbrój się w cierpliwość i próbuj. Chętnie zobaczę efekty Twojej pracy na Instagramie. Możesz mnie oznaczyć lub wysłać zdjęcie w prywatnej wiadomości. Będzie mi bardzo miło!

Na sam koniec wrzucam kilka przykładowych zdjęć. Więcej obejrzysz na moim Instagramie :)



Baw się dobrze. Masz dodatkowe pytania, albo ciągle Ci nie wychodzi - pisz. Pomogę jeśli tylko będę widziała jak :)

M.

Obsługiwane przez usługę Blogger.